Kolorystyczne typy urody

Większość z nas intuicyjnie wie, w jakich kolorach jest im dobrze. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Dobrze czujemy się w jednych kolorach w innych – zupełnie nieswojo, źle, nienaturalnie. Większość, bo niektórym takiego wyczucia zwyczajnie brakuje. Inni mają wrażenie, że działają po omacku – bez przekonania wybierają niebieską koszulkę zamiast czerwonej, w czerwonej czują się źle, ale w tej niebieskiej też jakoś bez wyrazu. Można bardziej świadomie się ubrać, dobrać biżuterię, kobietom też makijaż.

Każdy ma swój określony kolorystyczny typ urody, na który wpływają karnacja, kolor włosów i oczu. To do nich – świadomie lub nie – dobieramy kolory, które do nas pasują, podkreślają urodę. Typ urody jest raczej kwestią stałą, czasem, pod wpływem czynników środowiskowych czy żywieniowych może on ulec nieznacznej zmianie, ale nie łudźmy się, że przeprowadzka z Warszawy na Mauritius zmieni nas diametralnie w ciągu tygodnia.

Generalnie wyróżniamy 4 typy urody nazywane od pór roku: wiosna, lato, jesień, zima, które dodatkowo dzielą się na ciepłe, czyste i chłodne.

Osoby o typie urody „wiosna” mają zazwyczaj włosy blond – od bardzo jasnych do bardzo ciemnych, czasem z odcieniem lekko rudawym lub orzechowym z delikatną, mało kontrastową cerą o charakterystycznym ciepłym, miodowym, złotawym lub brzoskwiniowym odcieniu. Opalają się dość szybko, od razu na brązowo. Wiosna może mieć w zasadzie każdy kolor oczu, ale o mało intensywnej barwie: piwne, zielone, z domieszką brązowych plamek lub niebieskie, tęczówka jest oddzielona obwódką od źrenicy.

Do delikatnej urody i raczej jasnej karnacji „wiosny” najlepiej pasują ciepłe, stonowane kolory: kremowy biały, brzoskwiniowy, oliwkowy, jasne i pastelowe zielenie, błękity i fiolety, ale również intensywna czerwień. Należy z kolei unikać kolorów zimnych, takich, jak czerń, granat, intensywna, czysta biel czy ciemny brąz – i generalnie zimnych odcieni wszystkich kolorów.

W makijażu również sprawdzą się subtelne, pastelowe kolory cieni, podobne, jak w ubiorze: morela, brzoskwinia, beż, delikatne szarości, pastelowy błękit i zieleń. Zamiast czarnej kredki lepiej użyć tych samych cieni, lub kredki pod ich kolor. Zdecydowanie należy unikać mocnego makijażu i ostrych kolorów. Szminka w kolorze łososiowym, jasnego różu, ale – tak samo, jak w przypadku ubrania – również pomadki w intensywnym, czerwonym kolorze. Podkład zawsze powinien być dobrany do karnacji, w tej samej tonacji, co cera, róż natomiast w ciepłych morelowych i brzoskwiniowych odcieniach.

Wbrew nazwie typ urody „lato” charakteryzuje się zdecydowanie chłodną, bardzo jasną, porcelanową wręcz cerą, czasem mleczną albo z szarawym odcieniem. Początkowa opalenizna jest czerwona, ale po jakimś czasie nabiera odcień oliwkowy. Włosy zazwyczaj w „mysim” odcieniu: od szarawych, przez blondy, aż do jasnego brązu. Oczy w zasadzie w każdym kolorze: szare, niebieskie, piwne lub zielone, ale o odcieniu chłodnym, jakby przydymionym.

„Lato” decydowanie powinno unikać czerni i jaskrawych kolorów ubrań, natomiast dobrze będą pasować kolory takie, jak brąz, kawa z mlekiem, delikatne zielenie i fiolety, pudrowy róż, popielate szarości, błękit, oliwkowy, mleczny biały, kremowy, ale też czerwony.

Makijaż również delikatny, w chłodnych barwach. Niebieskie, turkusowe, beżowe i mleczne, przydymione brązowe cienie do powiek, ale też antracytowe lub fioletowe będą dobrze współgrać z chłodną cerą. Delikatny podkład, oczywiście dobrany do cery, a policzki podkreślone chłodnym, delikatnym różem, do którego dobieramy podobną pomadkę. Do tego typu urody pasuje też makijaż francuski, czyli odrobina różu i błyszczyk na ustach.

Jesień również oscyluje w ramach jasnych barw, ale zdecydowanie ciepłych. Jej kolory są wyraziste i nasycone. Podobnie cera – jest jasna, czasem wręcz porcelanowa, ale o dużo intensywniejszym odcieniu. Często występują na niej piegi. Takie osoby rzadko opalają się na brązowo, łatwo u nich natomiast o poparzenia słoneczne. To właśnie jesień jako dziecko ma włosy blond, które potem ciemnieją do koloru miedzianego lub brązu z ciepłym rudym połyskiem – albo po prostu rudzieją. Oczy najczęściej są zielone lub brązowe, także ciepłe piwne, zdarzają się też charakterystyczne plamki na tęczówkach.

Zlecane kolory ubioru to typowo jesienne: rudy, czerwony, również ceglasty, wszelkie odcienie brązu, złoty, delikatny żółty, morelowy, écru, a także zielony, oliwkowy, khaki. Zdecydowanie należy unikać różu.

W makijażu należy wystrzegać się perłowych, jasnych barw. Idealne będą za to wszystkie ciepłe kolory złote, brązowe, miedziane, ciemnopomarańczowe, ale też morelowe. Podkład ciepły beż, a przy ciemniejszym kolorycie – karmelowy – oczywiście dobrany do cery. Pomadki mogą być zarówno matowe, jak i błyszczące – miedziane, w kolorze terakoty, cynamonu, jasne i pudrowe róże, matowy bordo. Ważne, żeby unikać kolorów chłodnych, wpadających w fiolet.

„Zima” to najmocniejszy typ urody. Najłatwiej poznać go po włosach: czarne. W różnych odcieniach, czasami wręcz z granatowym lub grafitowym połyskiem, czasem z ciemnobrązowym. Kolor oczu może być czarny, ciemnobrązowy, niebieski lub ciemnozielony, ale zawsze bardzo intensywny. Widać wyraźny kontrast między tęczówką a białkami oczu. Oprawa oczu również jest ciemna i wyrazista. Cera u „zimy” może być śnieżnobiała w typie „królewny Śnieżki”, ale też oliwkowa, wręcz śniada, w typie południowych Latynosów.

W ubiorze „zima” powinna unikać ciepłych, złotych i rudych barw, za to świetnie wygląda w czerni, granacie, graficie, srebrnym, a także w fiolecie, bordo, ciemnej śliwce i – najlepiej ze wszystkich – w czystej, jasnej bieli.

Makijaż dla „zimy” również może być zdecydowany, wyrazisty, z intensywnymi kolorami. Czarna kredka lub eyeliner pasuje do wszystkiego, ale również pięknie podkreśli oczy, jeśli będzie w kolorze cieni. Te z kolei mogą być intensywne: szare, granatowe, fioletowe i śliwkowe, a także srebrne, perłowo-białe, niebieskie. Pomadki również mogą być w intensywnych odcieniach czerwieni, różu a nawet fioletu. Podkład oczywiście dopasowujemy do karnacji, unikając wszelkich ciepłych barw, szczególnie w odcieniu pomarańczowym lub żółtawym. Policzki podkreślamy chłodnym różem, a przy ciemnej karnacji można też postawić na bordo.

Typy urody mają swoje podtypy, co możemy sprawdzić w prosty sposób: przykładając do twarzy biżuterię. Jeżeli na tle skóry złoto wygląda lepiej, jesteśmy typem ciepłym, a jeżeli lepiej prezentuje się srebro – jesteśmy typem chłodnym.

Niezależnie od tego najważniejsze, żeby po prostu czuć się dobrze w tym, co na sobie mamy. Jeśli nie możemy znaleźć swojego typu ubioru, kolorystyki lub stylu, można pokierować się tymi wskazówkami. Dają one dość szerokie pole do popisu, można z nich wybrać coś dla siebie.

Autor: Katarzyna Grochólska